Sprawdź >> DŁUGOTERMINOWA POGODA NAD MORZEM NA LATO


PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA: WIOSNY NA RAZIE NIE DOŚWIADCZYMY

01.02.2015



Ostatnie dni przyniosły nam stopniowe umacnianie się zimy. Szczególnie nad morzem, na wschodzie i południu temperatura wyraźnie spadła i wystąpiły silne opady. W górach przez weekend spadło nawet pół metra białego puchu, a w Słupsku 30 cm. Dla fanów zimy mamy dobre wieści. Wielkie ciepło na razie nam nie grozi i przynajmniej w nadchodzącym tygodniu będziemy mieli do czynienia z łagodną wersją zimy, która między środą a niedzielą nieco mocniej ściśnie.

 

PIERWSZA POŁOWA TYGODNIA UMIARKOWANIE CIEPŁA, Z PRZELOTNYM ŚNIEGIEM

Najbliższe trzy dni przyniosą nam w miarę stabilną aurę. Każdego dnia będziemy mieli dosyć sporo chwil słonecznych, ale nie zabraknie również chmur. Te od czasu do czasu przyniosą niewielkie i przelotne opady śniegu. Jutro poprószy w Małopolsce, na Podkarpaciu, Pomorzu, Kujawach, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku, we wtorek na zachodzie i północy, a w środę prawie w całej Polsce: najczęściej na południowym-wschodzie, zachodzie i Wybrzeżu. Tak, jak już napisaliśmy wyżej, śnieg nie powinien padać bardzo mocno, ale jak mówi przysłowie "ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka". Prognozujemy, iż przez te trzy dni miejscami przybędzie do 5-10 cm białego puchu.

Temperatura również utrzymywać ma się na wyrównanym poziomie. Najchłodniej będzie na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Suwalszczyźnie, gdzie temperatura nie powinna przekroczyć zera, a na Podhalu -1/-2. Poza tym wieścimy na ogół od 0 do 3 kresek, a jutro na Dolnym Śląsku nawet +4.

 

OD CZWARTKU CHŁODNIEJ

Już tydzień temu pisaliśmy o ochłodzeniu od 3-4. lutego. Nastąpi ono z niewielkim przesunięciem czasowym, ale z pewnością się pojawi. Z północy napłynie zimne powietrze i na 85 procentach powierzchni naszego kraju chwyci całodobowy mróz. Najchłodniej zrobi się na Podhalu, gdzie słupki rtęci spadną do -6/-4 stopni. W głębi Polski trochę cieplej - -3/-1, najcieplej na zachodzie i Wybrzeżu - około zera, +2 st. C.

Również noce staną się bardzo mroźne, ze spadkami poniżej -10 kresek.

Jeśli chodzi o opady, to cały czas najbardziej uprzywilejowana pod tym względem będzie południowa część RP, gdzie być może (ale to nie jest pewne) wtargnie z południa niż z silniejszymi opadami śniegu i wiatrem. W zależności od tego, jak głęboko wszedłby w kraj, spadłoby od 5 do 20 centymetrów śniegu. Poza tym padać ma stosunkowo niewiele, na zachodzie praktycznie wcale.

 

W WEEKEND NIECO CIEPLEJ

Jeszcze sobota zapowiada się stosunkowo spokojnie pod względem pogody. Będzie chłodno i pogodnie, a śnieg spadnie tylko miejscami na południu.

Tymczasem w niedzielę od północnego-zachodu pogoda załamie się. Wejdzie bowiem front atmosferyczny z chmurami i większymi opadami konwekcyjnymi. Na ogół będzie to sam śnieg, jedynie na zachodzie i północy przejściowo śnieg z deszczem. Niektóre wiązki modeli wskazują jeszcze, iż wraz z frontem zwiększy się chwiejność termodynamiczna, a to dałoby szansę na wyładowania atmosferyczne, już kolejne w tym sezonie zimowym.

Wraz z frontem atmosferycznym napłynie łagodniejsza masa powietrza. Mróz do -1/-2 stopni utrzyma się jedynie na południu i krańcach wschodnich (na Podhalu -3/-4). W głębi kraju pojawi się niewielka odwilż - na zachodzie słupki rtęci dojdą prawdopodobnie do +3 st. C. Zwiększy się także prędkość wiatru.

 

KOLEJNE DNI ZE STABILNĄ, LEKKĄ ZIMĄ

W kolejnych dniach naszej dzisiejszej prognozy nie widać większych zmian. Umiarkowanie wysoka aktywność Oceanu Atlantyckiego zablokuje skutecznie spływ zimnych, arktycznych mas powietrza do Europy Środkowej, ale jednocześnie nie pozwoli wepchnąć w nasze szerokości wczesnej wiosny. Generalnie sytuacja w modelach jest dość dynamiczna i zmienna, ale my przypuszczamy, że mniej więcej na południowy-wschód od linii Olsztyn-Katowice utrzyma się łagodna zima: temperatura oscylować ma w okolicach zera i jeśli coś popada, to częściej śnieg bądź śnieg z deszczem. Nie można tego powiedzieć o województwach zachodnich i częściowo północnych, gdzie odwilż się utrwali - przy granicy z Niemcami termometry wskażą nawet 5 st. C (z tendencją rosnącą). W takiej sytuacji, jeśli coś popada, to tylko i wyłącznie deszcz, ewentualnie nocami deszcz ze śniegiem bądź mokry śnieg.

Pozostaje nam tylko wierzyć w to, że prognozy się zmienią, a to jest możliwe. W tym miejscu nasuwa się jednak pytanie, czy jak już nastąpią, to na korzyść zimy, czy atlantyckiej pluchy?

 

Z powodu mojej nieobecności w przyszłą niedzielę, najbliższa prognoza pogody długoterminowa zostanie wydana wyjątkowo w poniedziałek przed południem. Przepraszamy za utrudnienia.


 


Pogoda na lipiec 2018

Pogoda długoterminowa nad morzem


Pogoda w Polsce:

Gdańsk
Warszawa
Poznań
Bydgoszcz
Kraków

Pogoda nad morzem:

Władysławowo
Sopot
Łeba
Kołobrzeg
Międzyzdroje

Gran Canaria Pogoda Zimą

Google+

projekt i realizacja: PodisPromotion