Sprawdź >> DŁUGOTERMINOWA POGODA NAD MORZEM NA LATO


GROŹNE ULEWY I BURZE PRZEJDĄ W NOCY NAD POLSKĄ

13.08.2014



W Polsce nie brakuje ostatnio burz. Ostatnie silne nawałnice przeszły nad naszym krajem w poniedziałek, kiedy zalało między innymi Warszawę i Kraków. Wielu mieszkańców jeszcze nie zdołało pozbierać się po tych burzach, a w prognozach i to już na najbliższą noc "wyskoczyły" kolejne, niezwykle intensywne opady deszczu i wyładowania atmosferyczne. Przypuszczamy, że miejscmi w ciągu 6 godzin spadnie tyle wody, ile powinno spaść przez 2,5 tygodnia sierpnia.

 

WSZYSTKIEMU WINNY UKŁAD NIŻOWY Z POŁUDNIA

Niebezpieczne godziny w pogodzie zapewni nam układ niskiego ciśnienia, który powstał nad południową Europą. Wszystko to przez chłodne masy powietrza, które napływając nad ciepły akwen Morza Śródziemnego doprowadziy do procesu cyklogenezy i powstania bardzo uwodnionych chmur i układu niskiego ciśnienia.

To właśnie tego typu niże przyniosły nam ogromną powódź w roku 2010 i 1997 roku. Teraz na szczęście tak źle nie będzie, gdyż brak blokady w postaci wyżów sprawi, że front atmosferyczny i niż szybko przewędrują nad Polską i obecne będą nad nami zaledwie przez około 12 godzin.

 

ZACZNIE SIĘ JUŻ PO POŁUDNIU

Ulewne opady deszczu rozciągają się teraz nad wschodnią Francją, południowymi Niemcami, Szwajcarią i zachodnią Austrią. Powoli przemieszczają się na północny-wschód.

Wyliczenia modeli wskazują, że pierwsze opady deszczu o charakterze ciągłym pojawią się u nas już późnym po południem w województwie dolnośląskim i opolskim. Z biegiem godzin strefa z opadami ma wchodzić wgłąb kraju, jednocześnie niosąc coraz mocniejsze opady, przejściowo nawet do 15-20 mm w ciągu 3 godzin! Do północy ulewy zdołają objąć cały Śląsk, Mazowsze, Ziemię Łódzką, południe i wschód Kujaw i Wielkopolski, a później na wielkie opady muszą przygotować się także mieszkańcy Warmii i Podlasia.

Tak, jak pisaliśmy wyżej, niż szybko przewędruje przez nasz kraj, dlatego już po północy od południowego-zachodu zaczną postępować przejaśnienia, rozpogodzenia i zanik opadów. Wszystko wskazuje na to, że do rana intensywne opady prawie całkiem odpuszczą. Pozostaną tylko nad północnym-wschodem.

Mimo tego, że padać nie będzie zbyt długo, bo przeważnie około 6-8 godzin, to wystarczy to do wygenerowania porządnych sum opadowych. Oceniamy, że w pasie od Warmii i Podlasia po Śląsk przez noc spadnie od 20 do nawet 40 mm wody, co stanowi od 35 do 60 procent miesięcznej normy opadów dla sierpnia! Musimy więc liczyć się z występowaniem wielu zalań, podtopień i wzrostów stanów małych rzek.

 

NA WSCHÓD OD NIŻU NAWAŁNICE?

Nie tylko opady grożą nam w ciągu najbliższych godzin. Po wschodniej stronie układu niżowego, nad województwa południowo-wschodnie napłynie na chwilę zwrotnikowa masa powietrza, która doprowadzi do wzrostu temperatury i pojawienia się istotnych warunków do pojawienia się konwekcji.

Już wieczorem pierwsze burze zaczną rozwijać się prawdopodobnie na Opolszczyźnie i Górnym Śląsku i z czasem przemieszczać będą się na wschód i północny-wschód. Do północy zagrzmieć może także lokalnie w centrum, na Mazowszu, w zachodniej Małopolsce, na północy Lubelszczyzny i w województwie świętokrzyskim, a później również miejscami na krańcach południowych i południowo-wschodnich.

Sądzimy, że bardzo sprzyjające warunki termodynamiczne (CAPE 800 J/kg) i kinematyczne zaistnieją głównie w pasie od Katowic, Opola i Krakowa po Kielce, Radom i Bełchatów. Można więc przypuszczać, że na wyżej wymienionym obszarze powstaną dość gwałtowne burze, a nawet jakaś większa multikomórka, charakteryzująca się występowaniem ulewnych opadów deszczu do 30 mm, gradem o średnicy 2 centymetrów i silnych porywów wiatru do 80-90 km/h. Nie wykluczamy, iż powstanie formacja liniowa.

Sytuacja z burzami nie jest jednak do końca przesądzona, gdyż pojawią się również pewne czynniki, które blokują konwekcję, na przykład mniejsza wilgotność powietrza, całkowite zachmurzenie i południowy wiatr, halny, który głównie na krańcach południowych może całkiem zahamować rozwój komórek burzowych.

Jak będzie dokładnie, tego dowiemy się dopiero w nocy. Biorąc jednak pod uwagę wyliczenia modeli sądzę, że w nocy na pewno pojawi się kilka groźniejszych komórek, a nawet klastrów burzowych.

 

 


Pogoda na lipiec 2018

Pogoda długoterminowa nad morzem


Pogoda w Polsce:

Gdańsk
Warszawa
Poznań
Bydgoszcz
Kraków

Pogoda nad morzem:

Władysławowo
Sopot
Łeba
Kołobrzeg
Międzyzdroje

Gran Canaria Pogoda Zimą

Google+

projekt i realizacja: PodisPromotion