Sprawdź >> DŁUGOTERMINOWA POGODA NAD MORZEM NA LATO


PROGNOZA DŁUGOTERMINOWA: PRZEPLATANKA POGODOWA

10.08.2014



Za nami niezwykle dynamiczne dni w pogodzie. Mieliśmy do czynienia zarówno z największą falą upałów tego lata (w Ustce zmierzono 35,4 st. C.) jak i nawałnicami, które spowodowały straty szacowane na wiele milioniów, zwłaszcza w województwie małopolskim. Czy nadchodzące dwa tygodnie również pełne będą tak niebezpiecznych zjawisk, czy pogoda się uspokoi?


DYNAMICZNIE DO POŁOWY SIERPNIA

Pierwsza połowa nadchodzącego tygodnia obfitować będzie w naprawdę groźne zjawiska, mogące powodować dalsze spustoszenia.

Jutro od Mazur po Górny Śląsk i Małopolskę znajdzie się chłodny front atmosferyczny, w obrębie którego pojawią się silne burze, wraz z obfitymi opadami deszczu o natężeniu do 40 mm, wiatrem do 90 km/h i gradem o średnicy 3 centymetrów. Największe prawdopodobieństwo nawałnic istnieje na Górnym Śląsku i w Małopolsce. Na zachodzie po deszczowym poranku w ciągu dnia aura zacznie się poprawiać, z kolei na południowym-wschodzie odwrotnie: początek dnia upłynie słonecznie, dopiero po południu napłyną chmury, ale zagrzmi dopiero wieczorem. Temperatura będzie bardzo zróżnicowana: podczas, gdy na zachodzie i Wybrzeżu zanotujemy przyjemne 20-24 stopnie, to w centrum już 28, a na wschodzie 30-32.

We wtorek czeka nas przejściowa poprawa pogody. Pojawi się więcej rozpogodzeń, a deszcz będzie miał tylko charakter przelotny, lokalny i niezbyt mocny. Zrobi się przyjemnie chłodniej: zapowiadamy od 22 kresek na południowym-wschodzie i nad morzem do 24-26 w głębi kraju.

Środa znów będzie mokra. W nocy z wtorku na środę od południa nad województwa południowe, centralne i częściowo północno-wschodnie ma szansę wejść strefa z ulewnymi opadami deszczu nawet do 20-30 mm. W ciągu dnia zacznie ona jednak odpuszczać. Najdłużej deszcze utrzymają się na krańcach wschodnich i południowym-wschodzie. Tam też automatycznie będzie najzimniej - tylko 19-20 st. C. W głębi kraju 21-23 do 25 kresek na północnym-zachodzie RP.


JESZCZE WIĘKSZE ULEWY W NOCY ZE ŚRODY NA CZWARTEK?

Wyliczenia części modeli na noc ze środy na czwartek są niezwykle interesujące, ale zarazem groźne. Istnieje spora szansa, że na północy Włoch, w rejonie włoskiej Genui utworzy się wydajny opadowo układ niskiego ciśnienia, który pójdzie na północ i wejdzie nad Polskę. Aktualnie wygląda na to, że niezwykle silne ulewy przetoczą się w czwartek w nocy w pasie od Mazur po Śląsk i częściowo Małopolskę, gdzie może spaść w ciągu 12 godzin nawet 30-40 mm wody, co może powodować kolejne zalania i podtopienia i wzrosty stanów wód.

Niże genueńskie charakteryzują się jednak dużą dynamiką i wszystko w kwestii prognozowanych opadów może się zmienić. Warto tutaj przypomnieć sytuację sprzed niecałych dwóch lat z pierwszego ataku zimy pod koniec października 2012. Jeszcze na 3 dni przed wejściem niżu wszystko wskazywało na to, że przejdzie on nad wschodnią Ukrainą, z daleka od nas i nie wpłynie na aurę w Polsce. W ostatniej chwili przesunął sie jednak aż 1000 kilometrów na zachód (!) w związku z czym nasz kraj podzielił się na śnieżne i zimne centrum i wiosenne południe.

Jeśli pojawią się jakieś zmiany, poinformujemy o nich w środę po południu.

 

OD CZWARTKU OPADY PRZELOTNE

Druga połowa tygodnia zapisze się nieco stabilniej. Przede wszystkim nie grożą nam już tak potężne ulewy. Mimo wszystko wciąż ma lać. W czwartek zwłaszcza na północy i tam bardzo zimno, bo ledwie 16-18 kresek. Im dalej na południe, tym cieplej (do 22-25 st. C.) i więcej Słońca.

W piątek, sobotę i niedzielę będziemy świadkami typowo jesiennej aury. Ochłodzi się jeszcze mocniej, do około 21-24 stopni, a pod górami i nad morzem 18-20 st. C. i praktycznie w całej Polsce okresami popada deszcz i zagrzmi, na zmianę z rozpogodzeniami. Najczęściej i najmocniej wzdłuż Wybrzeża.

Całości dopełni umiarkowany, okresami silniejszy wiatr, potęgujący odczucie chłodu i zimna przez nasze organizmy. Uważajmy na siebie i ubierajmy się rozważnie, gdyż taka pogoda sprzyja przeziębieniom.

 

KOLEJNY TYDZIEŃ Z OCIEPLENIEM

Powiew jesieni nie potrwa długo. Jeszcze przed 20. sierpnia czeka nas kolejna adwekcja gorących mas powietrza. Wszystko wskazuje na to, że już na początku trzeciej dekady sierpnia na południu i zachodzie pojawią się upały, ponieważ temperatura dojdzie w cieniu do 30-31 stopni. Nieco chłodniej będzie w głębi Polski - 26-29 kresek, a najchłodniej nad samym morzem - 23-25 st. C., więc w sam raz na wypoczywanie; ani za gorąco, ani za zimno.

Początkowo wzrastającej temperaturze towarzyszyć ma spora ilość Słońca. Gwałtowne wyładowania atmosferyczne i burze z gradem i wichurami wrócą około 22.08.2014 (+/- 3 dni), tuż przed chłodnym frontem atmosferycznym i wraz z nim.

 

OSTATNIE DNI SIERPNIA ZNÓW CHŁODNIEJSZE

Końcówka wakacji minie nam w przyjemniejszym klimacie. Wszystko to dzięki chłodnym masom polarnomorskim, które napłyną do nas z zachodu i północnego-zachodu po przejściu chłodnego frontu atmosferycznego z gwałtownymi burzami (jeśli bez kłopotów przemknie on przez Polskę i nie zablokuje go nad Europą Środkową żaden wyż, który może się mimo wszystko pojawić).

Słupki rtęci obniżyć powinny się do około 19-21 stopni nad morzem, 22-24 w głębi kraju i 25-27 na południu i zachodzie. Nie zabraknie również Słońca, ale okresami przelotnie popada i zagrzmi, przez co lokalnie temperatura może okazać się niższa, niż my teraz zapowiadamy.

 


Pogoda na lipiec 2018

Pogoda długoterminowa nad morzem


Pogoda w Polsce:

Gdańsk
Warszawa
Poznań
Bydgoszcz
Kraków

Pogoda nad morzem:

Władysławowo
Sopot
Łeba
Kołobrzeg
Międzyzdroje

Gran Canaria Pogoda Zimą

Google+

projekt i realizacja: PodisPromotion