Sprawdź >> DŁUGOTERMINOWA POGODA NAD MORZEM NA LATO


WCZORAJ ZANOTOWANO PIERWSZE 30 STOPNI TEJ WIOSNY

27.05.2014



Kilka dni temu mówiliśmy, że po powodzi nadejdzie ocieplenie, które przebiegnie dość gwałtownie, gdyż praktycznie w 2-3 dni miejscami ociepli się o 10 stopni. Nasze przypuszczenia okazały się faktem. Od środy Polacy mają do czynienia z pięknym i słonecznym latem w trzeciej dekadzie maja. Aż trudno pomyśleć, że jeszcze tydzień temu męczyliśmy się z iście listopadowymi wartościami na termometrach, a wczoraj stacje meteorologiczne odnotowały pierwszy tego sezonu upał.

CZYM JEST UPAŁ?

Nie wszędzie upał oznacza to samo. Są miejsca, gdzie o takim zjawisku mówimy już, gdy słupek rtęci osiąga 20 stopni, a miejscami w Afryce za niego uważa się dopiero przeszło 35 kresek. Z kolei w Polsce upał panuje wtedy, kiedy termometr dochodzi do +30 st. C., lub tą wartość przekracza.

REKORDOWA USTKA

Wczoraj byliśmy świadkami pierwszej trzydziestki tej wiosny. Padła ona dzięki napływowi gorącego, zwrotnikowego powietrza, które płynie do nas prosto z południa. Czynnikiem wzmagającym gorąc była spora dawka Słońca. Wzystko to sprawiło, że temperatura bardzo mocno wzrosła. Najchłodniejsze klimaty zapanowały w miejscowościach podgórskich i lokalnie na Wybrzeżu, gdzie mieliśmy od 21 do 24 stopni. 25 kresek odnotowano w Kłodzku, 26 w Przemyślu, 27 w Białymstoku, Suwałkach i Rzeszowie, 28 w Katowicach, Gorzowie Wielkopolskim i Łodzi, 29 w Krakowie, Szczecinie, Olsztynie, Toruniu, Poznaniu, Wrocławiu, Kołobrzegu i Świnoujściu, a 30 st. C. było w Lesznie i Ustce. W tym drugim mieście brakło zaledwie 0,1 st. C., aby oficjalnie mówić o +31 stopniach.

DLACZEGO NADMORSKI KURORT BYŁ NAJCIEPLEJSZY?

Pewnie zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że zwykle Wybrzeże jest najchłodniejsze. Wczoraj było pół na pół. Na przykład Oksywie czy Hel należał do tych zimniejszych miejsc, ale już Wybrzeże Zachodnie i rejon Ustki cieszył się takim gorącem, jakiego niejednokrotnie nie ma tam nawet w środku lata! Wszystko to przez wiatr, który w końcu zaczął zmieniać swój kierunek z północnego, wiejącego znad morza na południowy, wiejący z lądu. Z lekcji geografii na pewno wiemy, że ląd nagrzewa się znacznie szybciej, aniżeli woda, dlatego podmuchy południowego wiatru przynoszą tak silne i nagłe ocieplenia.

WIDAĆ JUŻ ZMIANY

Dzisiaj także wieje nad morzem z południa, w związku z tym na nowo słupek rtęci w większości kurortów wskazuje blisko 30 stopni. W głębi kraju jest nie inaczej. Niestety, widać już front, który zacznie od dzisiejszego wieczora przynosić gwałtowne burze, z gradem, ulewami i wichurami. Sprowadzi on chłodniejsze o około 2-5 stopni powietrze. Wyjątkiem stanie się pas nadmorski, gdzie oziębi się wyraźnie, bo zacznie wiać z północy i gdzieniegdzie nie ma nawet co marzyć o 20 kreskach.

Na szczęście taki stan rzeczy nie potrwa długo i na początku tygodnia znowu czeka nas upał do 28-31 stopni. Gorąco zrobi się również nad morzem.

Ochłodzenie, zgodnie z prognozami przyjdzie na sam koniec maja, a około 3-5.06 ponownie czeka nas powiew lata.

 


Pogoda na lipiec 2018

Pogoda długoterminowa nad morzem


Pogoda w Polsce:

Gdańsk
Warszawa
Poznań
Bydgoszcz
Kraków

Pogoda nad morzem:

Władysławowo
Sopot
Łeba
Kołobrzeg
Międzyzdroje

Gran Canaria Pogoda Zimą

Google+

projekt i realizacja: PodisPromotion